Wiedeń na szybko

No to już ostatni wpis dzisiaj myślę, bo potem zabraknie mi tematów do opisywania. Nie mam chyba aż tak ciekawego życia żeby pisać po 10 wpisów dziennie ale wykorzystam to, że do tej pory trochę się tego nazbierało. Więc jako pierwszy opis podróży wstawię Wiedeń. Może dlatego, że niestety było to moje najszybsze zwiedzanie w ciągu życia.

W samym Wiedniu byliśmy przejazdem z Chorwacji, mieliśmy wstąpić na 5-6 godzin skończyło się szybkim jedzeniem w maku i równie szybkim zwiedzaniu. To miasto nie zasługuje na takie potraktowanie. Myślę, że nawet tydzień urlopu nie starczyłby mi na zwiedzanie choć w drobnej części tego co ma o zaoferowania te miasto.

Zakończenie najwspanialszej po względem widoków wycieczki mojego życia, sama jazda do Chorwacji przez te krajobrazy warta jest przejechania około 1000 km w jedną stronę (łącznie wyszło nam 2300 km w 4 dni). Pierwszego dnia wodospady Krka, drugiego Jeziora Plitwickie, a na zakończenie miał być Wiedeń, na który niestety tylko ja miałem ochotę.

Tak więc 30 minutowe zwiedzanie Wiednia, a zabytek krył się za zabytkiem i to coraz piękniejszy. To miasto zdecydowanie zasługuje na uwagę i powrót na owiele dłuższy czas.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.