Jeziora Plitwickie – raj na ziemi.

Dziś wspomnienie sprzed tygodnia, aż miło się wspomina gdy w Chorwacji było blisko 30 stopni w połowie września a w chwili obecnej  za oknem mam ulewę i jakieś 10 stopni. Zacznę od tego, że chciałbym w moim życiu więcej takich miejsc zobaczyć. Cel na przyszłość – powrót tam w zimę. Park również jest wtedy otwarty z tym, że z dużo większym ograniczeniem czasowym, bodajże do godziny 16.

Przedstawię może zarys wycieczki, żeby uzmysłowić, że dla każdego jest to na wyciągnięcie ręki. Jak proponowałem znajomym wyjazd na facebooku to pytali czy jadę pod namiot. Cena za wszystko przy jeździ autem w gazie (chociaż tu dużej różnicy nie ma) to około 10zł na 100km więc ze Śląska 1800 km, 180 zł, podzielmy to na 4 i mamy jak za taksówkę do sąsiedniego miasta. Jazda w koszmarnej pogodzie trwała 12h, spokojnie osoby nie palące są w stanie dojechać w 9-10h w okresie wakacyjny, w którym pogoda może być lepsza.

Pokój a raczej apartament (2 sypialnie, salon, 2 tarasy, aneks kuchenny, łazienka – ogólnie całe piętro do dyspozycji) za 3 noclegi 800 zł co daje jakieś 60 zł na osobę. Ogólnie rzecz biorąc hostów nie było na miejscu więc ostatni dzień też myślę, że jakbyś zebrali się popołudniu to można doliczyć jeszcze jeden dzień za darmo, byli na tyle gościnni, że nie mieliby o to problemów. Z córką właścicieli (tak mi się zdaje, że to córka) nie było problemów w dogadaniu się, nawet przy przyjeździe o 3 w nocy. Pani perfekcyjnie mówiła po angielsku. Już dało się to wyczuć przy umawianiu telefonicznym i mailowym przyjazdu o tak późnej porze.

Ok no to pokażmy mój „namiot” za 50/60 zł na dobę.

Hmm albo ja dawno nie byłem nigdzie w Polsce ale standard relatywnie wysoki jak na tą kwotę, w kraju wybitnie turystycznym. Dosyć stare informacje z wikipedii (2005) ale udział turystyki w PKB to 25%, w Chorwacji mieszka 4,5 miliona mieszkańców, a odwiedza ich około 10 milionów turystów, myślę że teraz, 12 lat od tych danych turystów jest jeszcze więcej. Także, gdyby Chorwaci mieli taką mentalność jak Polacy i chcieli na wszystkim zarabiać (nie mówię, że to zła cecha) to takie pokoje spokojnie mogłyby kosztować po 150 zł za dobę na osobę.

Jedynym minusem apartamentów była lokalizacja a mianowicie… gdzie tam są sklepy… naszukaliśmy się trochę, najbliższy za 8km, do typowego supermarketu, który znamy  z Polski 40 km 😀 I nie wiem co za wodę nam chcieli wcisnąć ale 2 zgrzewki małej wody, łącznie 6 litrów kosztowało 40 zł oO . No ale cóż, zrobiliśmy zakupy w Polsce także nie był to jakiś wybitny problem. W każdym bądź razie do jezior mieliśmy jakieś 15km także spokojnie w kwadrans można było dojechać.

Apartament w najlepszej cenie można zamówić tutaj: Apartamenty Jeziora Plitwickie

A i widzę, że zimowe terminy na moje urodziny za 5 noclegów wychodzą 640 zł (32zł na osobę za dzień)… jak za darmo.

Wejście na teren parku kosztowało jakieś 60 zł (choć to park więc jak ktoś kombinuje na „cebulę” to i tak wejdzie za darmo nikt tego nie pilnuje) i moim zdaniem warto dać tyle i to z nawiązką. Wszystkie ceny można sprawdzić sobie tutaj, widzę, że nawet śluby można zorganizować bez problemu Jeziora Plitwickie .

No to jeszcze parę zdjęć żeby zachęcić:

 

 

A tu jeszcze parę filmików, chciałem jeszcze iść tam pobiegać i nagrać całość ale jednak tym razem nie starczyło na to czasu

https://photos.app.goo.gl/ZNO0vg4WK6L44awA2

 

No i cel na którąś zimę (to już oczywiście nie moje zdjęcia)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.