No może nie całkiem weekendowo. Przyjechałem w odwiedziny na tydzień. Miał być czas na rozmyślania. Miał być czas na rodzinę. No i miał być czas na mecz ich kadry. Prawie wszystko wyszło oprócz tego, że na mecz nie dojechałem bo musiałem się zająć swoją młodsza siostra pod nieobecność innych domowników. Co nie udało się trzy […]

Czytaj dalej